Kto dziś jeszcze listy pisze?

Parę dni temu rozmawiałem z dziennikarzem z Polskiego Radia – pytał czy w ogóle jeszcze zwykli ludzie listy piszą. Mamy przecież SMS- y, maile i komórki. No więc jak to jest? Piszą czy nie piszą?

– I tak i nie – odpowiedź godna rzecznika :)

Ale do rzeczy – to prawda, że operatorzy pocztowi w dzisiejszych czasach przesyłają w przeważającej mierze korespondencję biznesową – coś czego nie lubimy czyli np. faktury i rachunki.

Jednak są takie chwile, kiedy rodacy znacznie częściej przypominają sobie o sztuce pisania. Jak porównamy liczbę listów wybieranych np. w Warszawie z czerwonych skrzynek pocztowych okaże się np., że w tygodniu poprzedzającym Boże Narodzenie mamy 10 krotny wzrost w porównaniu z okresem zwykłym. Wtedy każdego dnia Pocztowcy wybierają ze skrzynek do pół miliona listów.

Bo przecież nie sposób włożyć opłatka czy garstki siana do maila…

dodaj komentarz
Wpisane w Aktualności | Tagi: . Link bezpośredni.

12 odpowiedzi na „Kto dziś jeszcze listy pisze?

  1. b.YISK napisał/a:

    Listy mają w sobie pewnego rodzaju magię, dlatego staram się obdarowywać tą magią moich bliskich (niekoniecznie rodzinę), którzy mieszkają w miarę daleko ode mnie.

  2. Łukasz napisał/a:

    Kartka pocztowa ładnie wygląda na półce, np. z okazji Walentynek, czy pamiątka z wakacji :) Maila lub smsa czyta się raz i pamięć o nim ginie.

  3. Ewarysta napisał/a:

    ja mam pytanie pośrednio związane z treścią posta – do kogo można złożyć zażalenie na zmianę godzin pracy urzędu pocztowego na osiedlu? Do niedawna jeszcze był czynny od 8 do 20 i była szansa odebrania przesyłek przed pracą albo po. Kilka dni temu zauważyłam, że godziny się zmieniły – od 12 do 19. W tej sytuacji, żeby odebrać awizowaną przesyłkę muszę urwać się z pracy – czy to nie przegięcie lekkie?

    Do kogo można w tej sprawie się zgłosić?

  4. ZbigniewBaranowski napisał/a:

    Ania: proszę o pytania na interesujące Panią sprawy poprzez Komunikator.

  5. Tola napisał/a:

    pracuję w niewielkiej placówce pocztowej i widzę, że prywatnych listów jest coraz mniej.. odbiorcami i nadawcami są przede wszystkim ludzie starsi, młodzi wolą sms… podam przykład takiej sytuacji: przychodzi starsza pani do urzędu, przez pół godz ogląda wszystkie kartki świąteczne, sięga po te najładniejsze i wypisuje je długo i starannie, młodzi ludzie natomiast „wpadają” do urzędu, proszą o byle jakie kartki, najlepiej z gotowymi życzeniami i gdyby je za nich podpisać i zaadresować to byliby przeszczęśliwi hehe

    Mimo to, kartek i listów na święta mam nawet 5-krotnie więcej niż w ciągu roku… szkoda trochę, że teraz tyle się pisze tylko przy okazji ważniejszych świąt.

  6. Jurek napisał/a:

    A w okresach między świętami są jeszcze ludzie, którzy zbierają znaczki. To także zwolennicy tradycji pocztowych i wierni klienci. Ale im bardzo przydaje się internet i z niecierpliwością czekają kiedy PP uruchomi sprzedaż nowości w sklepie internetowym.
    p.s. ten blog to świetny pomysł

  7. SYLWIABIAŁYSTOK napisał/a:

    a ja wysylam swoim znajomym kartki z pozdrowieniami z Białegostoku siedząc na okienku ;DDD

  8. Bartosz napisał/a:

    Oczywiście, że piszą listy. W dobie korespondencji e-mailowej list pisany na papierze, włożony w kopertę, przesłany pocztą stał się czymś ekskluzywnym. Pisząc chcemy, by odbiorca czuł się wyjątkowo, a odbierając sami czujemy rodzaj ekscytacji – w końcu każdy tak naprawdę lubi dostawać listy. List ma w sobie trochę tajemniczości, a może wręcz intymności. W mailu tych doznań nie uświadczymy. Reasumując – Szanowni Państwo – piszmy listy :)

  9. KamilaRudnik napisał/a:

    Ewarysta: klient może złożyć zażalenie w każdej placówce pocztowej lub jednostce nadrzędnej, czyli w CP ORJ (Oddziale Rejonowym). Można je również przesłać faksem do Biura Kontroli na nr 0-22-656-59-40 lub e-mailem na adres: skargi@centrala.poczta-polska.pl. Jednocześnie – co jest w tym przypadku ważne – proszę pamiętać, że przy ustalaniu godzin otwarcia placówek pocztowych bierzemy pod uwagę potrzeby klientów korzystających z usług pocztowych w danej placówce oraz możliwości ekonomiczne i organizacyjne Poczty Polskiej, dlatego zgłaszanie uwag, czy potrzeb jest bardzo istotne w zorganizowaniu pracy danego urzędu.

  10. Zdzisław napisał/a:

    Masz rację Zbyszku, że do maila nie wsadzimy sianka czy opłatka. Nie wsadzimy tam też całości uczuć, odczuć jakie chcielibysmy przekazać. Nie wsadzimy tam też zasuszonej róży dla wybranki serca, czy słów miłości na pięknym pachnącym papierze.A do tego zwykłe listy mają swoją „magię” i są wyrazem szacunku do tego do kogo piszemy. A i „głupia” kartka znad morza to nie to co zwykły mail.
    Dlatego listy są i podejrzewam będą nadal. Owszem spada ich ilość bowiem korespondencję listową w pewnych zakresach wyparły maile.

    Czasy się zmieniają, usługi pocztowe też. I trzeba iść do przodu ale istota służby pocztowej zawarta „w listach” chyba pozostanie.

  11. marek napisał/a:

    … może nie w temacie, ale jednak …
    ktoś i pisze listy, a bywa, że i dokument jakiś wysłać musi, listem zwykłym. Wrzuca do skrzynki, wolnostojącej, np w Warszawie, przy ul Krasnobrodzkiej. I co ?? Ano to, że list do adresata (Polska, miasto nadmorskie) nie dociera(minęło już 2 tygodnie), a i nie wrócił do nadawcy(mimo tego, że był podany CZYTELNY adres). I co teraz ?? czekać dalej czy … może jednak do konkurencji się udać w przyszłości ??

  12. Kasia napisał/a:

    Rachunki z orange dostarcza mi INPOST i w tym miesiącu zwróciłam uwagę że przesyłka z pewnością nie miała 50g i nie była niczym dociążona. Mam nadzieję ,że ktoś zainteresuję się tym tematem bo jestem pracownikiem poczty a dobro firmy leży mi na sercu, oczywiście będę monitorowała te przesyłki.