Kup pan dzidę w Koluszkach!

Co łączy dwie pary bamboszy z fizeliną, kremem na rozstępy, lutownicą i kajdankami z futerkiem?

Odpowiedź jest prosta: te i inne równie ciekawe przedmioty możecie kupić na kolejnej aukcji przesyłek niedoręczalnych organizowanej przez Pocztę w Koluszkach. Licytację zaczynamy w najbliższy poniedziałek (21 września) i zakończymy po ok. tygodniu – po wyczerpaniu zapasów.

Dziennikarze czasem pytają mnie, co w ogóle Polacy przesyłają przez naszą firmę i okazuje się, że… dosłownie wszystko – od zderzaków do TIR-a, których sterty można zobaczyć w naszych sortowniach (to są góry zderzaków, a wiecie jakie gabaryty ma zderzak do TIR-a), przez sanki aż do sztucznych włosów. Na cokwartalnych aukcjach w Koluszkach mamy przegląd tego, co wysyłają nasi rodacy Pocztą – kiedyś licytowano nawet afrykańskie dzidy.

Słowniczek

przesyłka niedoręczalna: jak sama nazwa wskazuje to taka przesyłka, której z jakichś powodów, mimo prób, Poczta nie może doręczyć czyli np. nie można ustalić nadawcy (ZAWSZE podawajcie adres zwrotny nadając przesyłkę!) lub adresata, odmówiono przyjęcia przesyłki itp. Przed ewentualną licytacją przesyłkę przechowujemy minimum przez 13 miesięcy – 12 miesięcy trwa okres reklamacyjny, a następnie dodawany jest do tego 1 miesiąc na wypadek, gdyby adresat bądź nadawca jednak się po nią zgłosił.

Koluszki: jak donosi Wikipedia to miasto w powiecie łódzkim, położone na Równinie Koluszkowskiej, pomiędzy Wysoczyzną Rawską a wyniesieniami Garbu Łódzkiego. To tu od lat 70-tych ubiegłego wieku mieści się Wydział Niedoręczalnych Przesyłek Poczty Polskiej. Wcześniej za te przesyłki odpowiadał Poznań.

TIR: od fr. „Transports Internationaux Routiers” oznacza Międzynarodowy Tranzyt Drogowy.

Więcej informacji o licytacji tutaj.

dodaj komentarz
Wpisane w Aktualności | Tagi: . Link bezpośredni.

16 odpowiedzi na „Kup pan dzidę w Koluszkach!

  1. Tola napisał/a:

    takie niewirtualne allegro hehe
    ale to prawda – widziałam spis przedmiotów licytowanych i o matko! Czego tam nie było :D

    ciekawe jest to, że nadawcy tych przesyłek w ogóle nie szukają…

  2. Mariusz napisał/a:

    Fajnie by było jakby w tej aukcji można byłoby uczestniczyć przez internet (no i dostawa tego pocztą żeby była). Wtedy na pewno bym skorzystał tak to mam za daleko…

  3. Jakub Anderwald napisał/a:

    Bardzo szkoda, że to się dzieje w Koluszkach, w dniu roboczym, bez dostępu przez Internet :/

  4. Agnieszka napisał/a:

    Zdarzają się też bardziej wzruszające historie niedoręczalnych przesyłek…

    Na przykład Marcel Łoziński nakręcił bardzo ciepły i piękny dokument o przesyłkach niedoręczalnych. Inspiracja wzięła się z listu pewnego dziecka do Pana Boga, który trafił do Koluszek. Jak ktoś będzie miał okazję, to polecam obejrzeć.

  5. Zdzisław napisał/a:

    To prawda, że w tych Koluszkach to za bezcen mozna fajne rzeczy ustrzelić. Szkoda tylko, że aby tam być, trzeba urlop brać. Może dałoby radę umożliwić uczestnictwo w aukcji przez internet?

  6. Bartosz napisał/a:

    Tak – ten film Marcela Łozińskiego jest doskonały. Tytuł, to „Poste restante”. Myślę, że świetnie pokazuje też Pocztowców, jako normalnych ludzi, którzy potrafią być życzliwi i nie muszą mieć zawsze miny niezadowolonej Pani z okienka. Polecam.

  7. Łukasz napisał/a:

    :( Po raz kolejny mam już sytuację, kiedy Poczta Polska doręcza mi przesyłkę (a raczej nie – bo jeszcze nic nie dostałem – w piątek mija ten dzień) z upływem 14stego dnia od nadania. Dlaczego tak się dzieje? Czy wy specjalnie te paczki przetrzymujecie, żeby ludziom pograć na nerwach?

  8. Robert napisał/a:

    A mnie ciekawi jedna kwestia – że aż tyle przesyłek zawiera błędny adres NADAWCY !!
    Bo fakt, że zdarzają się pomyłki w adresie do doręczenia to ja rozumiem – ale przecież taka przesyłka chyba powinna wrócić do adresata ?
    Zwłaszcza, że są to chyba najczęściej paczki ?
    To aż tyle adresów nadawców jest błędnych, aż tylu nadawców nie zgłasza się po swoją niedoręczoną paczkę – czy też aż tyle osób podaje fikcyjne adresy ?
    Ciekawe :)

  9. Robert napisał/a:

    Dodam jeszcze – że właśnie zajrzałem w ten spis – co tam nie ma – hahaha – i dużo tego !
    I chyba większość to jakieś zakupy internetowe czy przesyłki pomiędzy firmami … więc dziwne, że niedoręczalne … naprawdę ciekawe – może rzecznik to wyjaśni ?

  10. KamilaRudnik napisał/a:

    Łukasz – nie możemy odnieść się do opisanej przez Ciebie sytuacji bez wiedzy na temat szczegółów. Bardzo prosimy o kontakt z adresem skargi[at]centrala.poczta-polska.pl.

  11. Tomasz Laska napisał/a:

    Z tego co ja wiem to wiele adresatów nie chce odebrać przesyłki!!!
    Pierwszym pytaniem klienta jest i tu cytuje „Dlaczego klient jej nie odebrał???” Później jest „Czy on jest niepoważny przecież chciał ta rzecz bo mu jest potrzebna jeszcze się targował i mu tyle spuściłem z ceny !!!” I często jej nie chce
    Wiec dlatego jest wiele takich rzeczy ktore teraz można kopic !!!

  12. Piotruś Złośliwy napisał/a:

    Słowniczek proponowałbym uzupełnić o wyjaśnienie następujących terminów:
    bambosze, rozstępy, lutownica, kajdanki, futerko, przesyłki, zapasy, dziennikarze, zderzaki, gabaryty, sanki, aukcje, dzidy, słowniczek, Równina Koluszkowska, Wysoczyzna Rawska, Garb Łódzki i wreszcie tranzyt.
    Dzięki temu, można by było z całą pewnością zatytuować powyższy post jako „Wpis dla tłuków”. W wersji jaka istnieje, tylko w niewielkim bowiem stopniu, poczułem się jak niedouczony gówniarz, który nie wie gdzie są Koluszki i cóż takiego oznacza skrót TIR, że o przesyłce niedoręczalnej nie wspomnę. Dziękuję za wykład. Będę odwiedzał ten blog częściej- może sprzedam książki oraz encyklopedie, a i mózgu się przy okazji pozbędę.

  13. KamilaRudnik napisał/a:

    Piotrusiu Złośliwy – bo widzisz, ten blog ma być czasem z przymrużeniem oka pisany i czytany. Taka była intencja. Jeśli tego nie dostrzegłeś i poczułeś się urażony – no cóż, przepraszamy.

  14. KAMILA napisał/a:

    DO PANA BARTOSZA! I NIE TYLKO.
    NIE WIEM NA JAKĄ PAN POCZTĘ CHODZI SKORO DLA PANA PANI Z OKIENKA MA NIEZADOWOLONA MINE? A MOZE SPROBUJE SIE PAN DO NIEJ UŚMIECHNAĆ NAPEWNO ONA ODWDZIĘCZY SIĘ TYM SAMYM.
    JA UWAŻAM ŻE ZARÓWNO PANIE Z OKIENKA, JAK LISTONOSZ I CAŁA RESZTA POCZTOWCÓW TO FAJNI LUDZIE. WYSTARCZY, ŻE NIE BĘDZIEMY SIE KŁOCIC PRZY OKIENKU O CENĘ ZANCZKA ITP.
    POZDRAWIAM PANIE Z OKIENKA

  15. renata napisał/a:

    pracuje przy paczkach przy przeładunku w nakwiększym urzędzie pocztowym w krakowie i szlak mnie trafia jak czytam bzdury o 14 dniach doręczania przesyłek zdziwienie z podtekstem ze az tyle poczek jest niedoręczonych i cenach za usługi pocztowe. proponuje konkurencje a następnie pokorny powrót do poczty.my nie jestesmy chłpcem do bicia a zeby sie wypowiadac na jakiś temat trzeba go dokładnie znać a to co klienci potrafia wysłac i jak zaadresować to jest koszmar np tort z bitą śmietaną, truskawki kajak,rower zapakowany w bibułę. tak śmieszne ze az smutne. odrobina sapiensu / rozumu / dla tych co tylko narzekaja na pocztę i pracowników którzy tak jak zarabiają 1800zl po 20-tu latach pracy

  16. lencia_79 napisał/a:

    allegro to fajna rzecz jeden drugiemu chłam wciska a jak adresat odmówi przyjęcia bo zeta za drogo mu w pobraniu wyszło… albo „mąż był w domu a on nie wiedział ze zamawiałam drogie perfumy” więc trzeba było odmówić a nadawca wie co tam wkładał i jak sobie doliczy za zwrot to mu się „nie opłaca” to możeci sobie wziąć urlop i pojechać do Koluszek i zobaczyć co tam można kupić.