Logistyka na czterech łapach

Wszyscy znają Szarika, Lassie, psa który jeździł koleją, Łyska z pokładu Idy, gąskę Balbinkę czy Reksia. Pocztowcy ze Szczecina jednak na początku tej wyliczanki stawiają od jakiegoś czasu Miśkę – mieszańca rasy polskiej, która od niedawna, już oficjalnie, pracuje w tamtejszym Centrum Logistyki :-D

Miśka ma obrożę z medalionem, na którym jasno i wyraźnie wygrawerowano, że jest pocztowa. Choć trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że posiadanie psa nie jest jedynym sposobem, w jaki Poczta stara się zwiększać bezpieczeństwo przesyłek!

misia

– Zjawiła się u nas około czterech lat temu. Chociaż? Może to już i pięć lat minęło?- zdradza  jeden z Kierowców jeżdżący pocztowymi samochodami w regionie szczecińskim.

Przez pierwsze dni kręciła się tylko w okolicach pocztowej stacji benzynowej, tam gdzie została wyrzucona z auta. Bała się ludzi, nie pozwalała się dotknąć. Była zadbana, futro miała błyszczące, ale oczy przeraźliwie smutne. Z czasem przychodziła coraz częściej, bo kierowcy mimo zarzekania się, że tylko raz, że nie będzie stałej pomocy – ciągle coś przynosili, podrzucali, częstowali – a to smakołyki, a to kocyk, żeby było  jej wygodniej…

W końcu cała baza szczecińskiej logistyki zwariowała na jej punkcie. Pokochali ją wszyscy. A ona – typowa niezależna kobieta – wybrała jednego – Pana Krzysia, mechanika.

I żyli by sobie długo i szczęśliwie, ale… stała się rzecz nieprzewidywalna – pani dyrektor bazy się o niej dowiedziała! Szefowa – jak na menadżera przystało – zbadała sytuację, przeanalizowała za i przeciw – podjęła decyzję.

Misia została mianowana pracownikiem Centrum Logistyki w Szczecinie! :-)

Do dziś mieszka w pocztowej bazie transportowej w Szczecinie, każdego dnia rano wita pracowników jak dobry przyjaciel. – Osładza nam życie i rekompensuje trudy codziennej męczącej przecież pracy – mówią jej „koledzy z pracy” :-)

dodaj komentarz
Wpisane w Aktualności | Tagi: . Link bezpośredni.

3 odpowiedzi na „Logistyka na czterech łapach

  1. kender napisał/a:

    Jeśli jest pracownikiem Poczty, to czy podpisała się pod umową o pracę odciskiem łapy? Poproszę o skan ;)

  2. Agnieszka napisał/a:

    śliczna Suczka, no i jaka mądra, sądząc po notce. :o)

  3. Romek napisał/a:

    Niesamowita historia…
    Pełen podziw dla szefowej bo podejrzewam że 99% szefostwa w naszym kraju nie zgodziłoby się na takie rozwiązanie a tu proszę …
    Szef też człowiek …

    Pozdrawiam :)