– Pocztowy adres – pewnie myślicie sobie, że to nic nadzwyczajnego: imię, nazwisko, ulica itd. Proste, prawda? Nic bardziej mylnego! – pisze na Facebooku Tomasz Pieńkos, Pocztowiec który od paru lat śledzi zmagania Polaków z… no właśnie z czym innym jak nie z prawidłowym adresowaniem?
Zachęcamy do kliknięcia i przeczytania całego alfabetu (wpis dostępny dla osób posiadających konta w serwisie Facebook) – zapewniam, że warto, jednak dla leniwych, poniżej wersja skrócona.
Mnie najbardziej podobały się wariacje z ulicą S. Dubois – potwierdzają one, że faktycznie papier jest cierpliwy:
S. Dubois – Bubois, Buboisa, Buboysa, Dubdisa, Dibois, Dibua, Dobojusza, Dobrojusza, Dubensa, Duboi, Duboifa, Duboiska, Dubojisa, Dubojs, Dubojska, Dubolisa, Dubolska, Dubowicza, Dudois, Gibua, Gimbuły, Giubojca…
Ale i tak nic chyba nie przebije rozwiązań jakie przyjęło dwóch nadawców, którzy nie mając pełnego adresu wpisali na kopercie:
Do prezesa punktu skupu mleka lub Punkt Ery obok apteki
Otwieram debatę – zna ktoś ciekawsze pomysły?


khem khem…
))
do …
do Agnieszki z Jarosławia co prowadzi blog pocztówkowy
Pod poniższym linkiem „OSOBLIWY SPIS ULIC I MIEJSCOWOŚCI” dostępny bez konieczności konta na Facebooku
http://www.facebook.com/photo.php?pid=30447069&l=0bb405a9a4&id=1586258163
Za czasów pamiętnego programu JW23 w RMF FM był konkurs na najdziwniej zaadresowany list, który do nich trafi. Jednym z ciekawszych był list, na kopercie którego było napisane tylko
„Kraków”
Dotarł
Biorąc pod uwagę ilość i rodzaj popełnianych błędów w adresowaniu Poczta Polska być może powinna wprowadzić płatne przyjazne skróty adresowe lub ich zamienniki

O bardziej znanych markach nie wspominam, bo te zapewne zapłacą miliony za odpowiedni adres pocztowy!
Widząc taki skrót-zamiennik listonosz spoglądałby jedynie do odpowiedniego słownika tłumaczącego na właściwy poprawny adres, a potem z łatwością i przyjemnością doręczał we właściwe miejsce.
Już można wyobrazić sobie tłumy chętnych do co bardziej popularnych adresów, podobnie jak do domen internetowych
Czas się już chyb zacząć przygotowywać do aukcji na najbardziej „pożądane” skróty adresowe. Zapewne w pierwszym szeregu będą skróty typu „Ja”, „Moja mama”, „Mój bank”, albo „Moja Poczta”
Kiedyś dostałem kartkę od znajomej zza granicy. Doszła pomimo, że ta znajoma wpisała tylko moje imie i nazwisko oraz miasto
Marcin M. no to musisz być znany w mieście wśród Listonoszy
najlepsza jest reakcja klienta i oburzenie w jego oczach gdy mu się oświadczy, że ten sposób adresowania jak „Punkt Ery obok apteki” jest nieprawidłowy
znam trochę inną sytuację – gdy klient chce wysłać przesyłkę priorytetowo a nie potrafi tego słowa wypowiedzieć, usłyszałam już o przesyłce piorunem, prioretariatem, piorytetem, providentem…
u nas hitem było:
województwo: łódź kaliska
albo po prostu: uć
list nierejestrowany wysłani z Anglii na adres:
Szanowni Państwo Młodzi (bez nazwiska)
miejscowość (bez numeru i ulicy)
kod pocztowy (bez podanego kraju)
przesyłka dotarła na miejsce
(ukłony w stronę listonoszy hahaha)
„Ministry of State Treasury Republic of Poland, Warsaw near Budapest” (1990r.)
he-to do nas na Urząd przyszedł list zaadresowany „Pani Lucynka- KWIATY Z WIADRA ” (chodziło o osobę handlującą kwiatami przed dużym sklepem osiedlowym- a że sprzedających tam Pań było kilka listonosz dokonał zwrotu z adnotacją ” Adresat nieznany PODAĆ NR WIADRA”…
Trochę z innej strony. Doceniam wkład listonosza, który pomimo znikomych danych adresowych potrafi doręczyć przesyłkę. Problem w tym, że to szkodzi wizerunkowi Poczty Polskiej. Wyobraźmy sobie sytuację, w której to stały listonosz jest zastępowany przez „skoczka”. Przyzwyczajony nadawca, nie będzie mógł zrozumieć dlaczego przesyłka została zwrócona, przecież zawsze było dobrze:)
Swego czasu dzieliłem list do mieszkańca Karpacza, gdzie pod imieniem i nazwiskiem i nazwą miejscowości (Karpacz) był napis: „na odwrocie instrukcja dla listonosza” i rzeczywiście było opisane jak dotrzeć do domu adresata, bo nadawca nie pamiętał ulicy, ale opis dokładny był, typu: skręcić w drugą ulicę w prawo za skrzyżowaniem z kioskiem na rogu, itd.
Pomysłowość ludzka nie zna granic . . .