Do prezesa punktu skupu mleka :)

Pocztowy adres – pewnie myślicie sobie, że to nic nadzwyczajnego: imię, nazwisko, ulica itd. Proste, prawda? Nic bardziej mylnego!  pisze na Facebooku Tomasz Pieńkos, Pocztowiec który od paru lat śledzi zmagania Polaków z… no właśnie z czym innym jak nie z prawidłowym adresowaniem?

Zachęcamy do kliknięcia i przeczytania całego alfabetu (wpis dostępny dla osób posiadających konta w serwisie Facebook) – zapewniam, że warto, jednak dla leniwych, poniżej wersja skrócona.


Mnie najbardziej podobały się wariacje z ulicą S. Dubois – potwierdzają one, że faktycznie papier jest cierpliwy:

S. Dubois – Bubois, Buboisa, Buboysa, Dubdisa, Dibois, Dibua, Dobojusza, Dobrojusza, Dubensa, Duboi, Duboifa, Duboiska, Dubojisa, Dubojs, Dubojska, Dubolisa, Dubolska, Dubowicza, Dudois, Gibua, Gimbuły, Giubojca…


Ale i tak nic chyba nie przebije rozwiązań jakie przyjęło dwóch nadawców, którzy nie mając pełnego adresu wpisali na kopercie:

Do prezesa punktu skupu mleka lub Punkt Ery obok apteki :-)


Otwieram debatę – zna ktoś ciekawsze pomysły?

dodaj komentarz
Wpisane w Aktualności | Tagi: . Link bezpośredni.

14 odpowiedzi na „Do prezesa punktu skupu mleka :)

  1. Agnieszka napisał/a:

    khem khem…
    do …
    do Agnieszki z Jarosławia co prowadzi blog pocztówkowy :P
    :)))

  2. Tomasz napisał/a:

    Pod poniższym linkiem „OSOBLIWY SPIS ULIC I MIEJSCOWOŚCI” dostępny bez konieczności konta na Facebooku :)

    http://www.facebook.com/photo.php?pid=30447069&l=0bb405a9a4&id=1586258163

  3. Jakub Anderwald napisał/a:

    Za czasów pamiętnego programu JW23 w RMF FM był konkurs na najdziwniej zaadresowany list, który do nich trafi. Jednym z ciekawszych był list, na kopercie którego było napisane tylko

    „Kraków”

    Dotarł :)

  4. Marek napisał/a:

    Biorąc pod uwagę ilość i rodzaj popełnianych błędów w adresowaniu Poczta Polska być może powinna wprowadzić płatne przyjazne skróty adresowe lub ich zamienniki :-)
    Widząc taki skrót-zamiennik listonosz spoglądałby jedynie do odpowiedniego słownika tłumaczącego na właściwy poprawny adres, a potem z łatwością i przyjemnością doręczał we właściwe miejsce.
    Już można wyobrazić sobie tłumy chętnych do co bardziej popularnych adresów, podobnie jak do domen internetowych :-)
    Czas się już chyb zacząć przygotowywać do aukcji na najbardziej „pożądane” skróty adresowe. Zapewne w pierwszym szeregu będą skróty typu „Ja”, „Moja mama”, „Mój bank”, albo „Moja Poczta” :-) O bardziej znanych markach nie wspominam, bo te zapewne zapłacą miliony za odpowiedni adres pocztowy!

  5. Marcin Maj napisał/a:

    Kiedyś dostałem kartkę od znajomej zza granicy. Doszła pomimo, że ta znajoma wpisała tylko moje imie i nazwisko oraz miasto :-)

  6. Agnieszka napisał/a:

    Marcin M. no to musisz być znany w mieście wśród Listonoszy ;)

  7. Tola napisał/a:

    najlepsza jest reakcja klienta i oburzenie w jego oczach gdy mu się oświadczy, że ten sposób adresowania jak „Punkt Ery obok apteki” jest nieprawidłowy :D

    znam trochę inną sytuację – gdy klient chce wysłać przesyłkę priorytetowo a nie potrafi tego słowa wypowiedzieć, usłyszałam już o przesyłce piorunem, prioretariatem, piorytetem, providentem… :D

  8. weronkaka napisał/a:

    u nas hitem było:

    województwo: łódź kaliska

    albo po prostu: uć ;-)

  9. Tola napisał/a:

    list nierejestrowany wysłani z Anglii na adres:
    Szanowni Państwo Młodzi (bez nazwiska)
    miejscowość (bez numeru i ulicy)
    kod pocztowy (bez podanego kraju)

    przesyłka dotarła na miejsce :D
    (ukłony w stronę listonoszy hahaha)

  10. Rafał napisał/a:

    „Ministry of State Treasury Republic of Poland, Warsaw near Budapest” (1990r.)

  11. kris napisał/a:

    he-to do nas na Urząd przyszedł list zaadresowany „Pani Lucynka- KWIATY Z WIADRA ” (chodziło o osobę handlującą kwiatami przed dużym sklepem osiedlowym- a że sprzedających tam Pań było kilka listonosz dokonał zwrotu z adnotacją ” Adresat nieznany PODAĆ NR WIADRA”…

  12. keriusz - PP B103 napisał/a:

    Trochę z innej strony. Doceniam wkład listonosza, który pomimo znikomych danych adresowych potrafi doręczyć przesyłkę. Problem w tym, że to szkodzi wizerunkowi Poczty Polskiej. Wyobraźmy sobie sytuację, w której to stały listonosz jest zastępowany przez „skoczka”. Przyzwyczajony nadawca, nie będzie mógł zrozumieć dlaczego przesyłka została zwrócona, przecież zawsze było dobrze:)

  13. Przemysław napisał/a:

    Swego czasu dzieliłem list do mieszkańca Karpacza, gdzie pod imieniem i nazwiskiem i nazwą miejscowości (Karpacz) był napis: „na odwrocie instrukcja dla listonosza” i rzeczywiście było opisane jak dotrzeć do domu adresata, bo nadawca nie pamiętał ulicy, ale opis dokładny był, typu: skręcić w drugą ulicę w prawo za skrzyżowaniem z kioskiem na rogu, itd.
    Pomysłowość ludzka nie zna granic . . .

  14. Listonosz napisał/a:

    A może coś takiego
    „Jednostka Wojskowa Białystok
    ulica jedna albo druga, mało ważne ktura
    Jednostka Wojskowa”
    pisownia orginalna, miałem zdjęcie ale przepadło
    jak telefon zalałem