Ja brzoza, ja brzoza, grab jak mnie słyszycie?

Zapytacie czemu dziś piję do czterech pancernych? :) Ano dziś obchodzimy ważną datę, znaczy się my pocztowcy  jak również inni pracownicy łączności – a przecież z ich usług Gustlik, Grigorij, Janek, Marusia i Szarik korzystali! :-) 18 października to bowiem dzień Łącznościowca, którego źródeł powinniśmy szukać… dawno, dawno temu.

A o co chodzi dokładnie z tym 18 X? Otóż 18 października 1558 roku król Zygmunt August „ustanowił stałe połączenie pocztowe między Krakowem a Wenecją przez Wiedeń, za pomocą poczty, czyli koni rozstawnych”. Ten dzień uważa się za początek poczty na ziemiach polskich.

A zatem, nucąc za T-Raperami z nad Wisły (nie mylić z raperem L.U.C.-em) :

Złotym August był człowiekiem,
Złotym jego rządy wiekiem.

Zygmunt August! Zygmunt August!
Gość co gest miał i co miał gust!

dodaj komentarz
Wpisane w Aktualności | Tagi: , . Link bezpośredni.

52 odpowiedzi na „Ja brzoza, ja brzoza, grab jak mnie słyszycie?

  1. lajkonik napisał/a:

    Wszystkiego dobrego!!!!Na Dzień osiemnastego…!!!! I warto dziś pokłonić się przed Szarą Kamienicą na Rynku Głównym w Krakowie bo tam wszystko się zaczęło…

  2. weronkaka napisał/a:

    Pozdrawiam…evrybody

  3. kostchey napisał/a:

    451 lat stuknąło

  4. Krzysztof napisał/a:

    452 urodziny poczty

  5. Ewelina napisał/a:

    Gratki
    Konkurs: odpowiedź: 452 Lata :)

  6. Mori napisał/a:

    452 lat, nieźle :) Gratulacje :)

  7. Michał napisał/a:

    ciach ciach:P 452:)

  8. Barbara napisał/a:

    konkursowa odpowiedź – 452

  9. Ewelina napisał/a:

    Gratki
    i w związku z konkursem:
    Odpowiedź: 452 rocznica

  10. machol napisał/a:

    PP obchodzi 452 urodziny

  11. Underek napisał/a:

    452 urodziny, wow myślałem, że poczta jest młodsza.

  12. Piotr 'Mikołaj' Mikołajski napisał/a:

    452 urodziny, wszystkiego najlepszego ;)

  13. ddluk napisał/a:

    Poczta obchodzi dzisiaj 82 urodziny :)

  14. Marek Jedziniak napisał/a:

    Poczta obchodzi dziś 452 urodziny :)

  15. ewa napisał/a:

    452 rocznica. Najlepszego

  16. ela napisał/a:

    poczta obchodzi 452 urodziny

  17. Michał napisał/a:

    najlepszego:):) 452:)

  18. dahoovkad napisał/a:

    Jak to które urodziny? 452 :)

  19. weronkaka napisał/a:

    452 urodziny…

  20. Erofan napisał/a:

    Z okazji dnia pocztowca organizuje impreze pod tytułem „Poczta Polska… Hura”. Będziemy rozmawiać o naszych doświadczeniach z pocztą polską, reklamacjach, miłych zdarzeniach. Relacje postaram się podesłać na adres e-mailowy poczty wraz z pamiątkowym zdjęciem ;) Pozdrawiam gorąco ze słonecznego Zabrza

  21. Tomasz Tybulewicz napisał/a:

    Wszystkiego najlepszego z okazji 452 urodzin!

  22. KamilaRudnik napisał/a:

    Konkurs zakończony, zajęło Wam to 3 minuty! :-)
    Foldery „solidarnościowe” lecą do:
    1) Krzysztofa
    2) Eweliny
    3) Mori
    4) Michała
    5) Barbary.
    Foldery „chopinowskie”:
    1) Machola
    2) Underka
    3) Piotra ,Mikołaja’ Mikołajskiego
    4) Marka Jedziniaka
    5) Ewy

    Zwycięzców bardzo prosimy o adresy do wysłania nagród – mailem tu: rzecznik[at]poczta-polska.pl

    Dziękujemy i zapraszamy ponownie, już niebawem :)

    P.S. A do ddluka za uczciwość poleci nagroda pocieszenia! (wybaczcie, staruszką jestem, mogę się pomylić… :-) )

  23. ewa napisał/a:

    ale niewiele brakło ;(

    Gratuluje zwyciezcom

  24. ewa napisał/a:

    Aaa jednak się udało. Na koncu, ale jestem :))

  25. obijaczstóp napisał/a:

    Kurde a mi sie nie udało jak zwykle takie moje życie ehh

  26. Dominik napisał/a:

    Nieźle. Pijąc do tytułu, prezes Inpost ma na nazwisko Brzoska :)

  27. pocztapolska napisał/a:

    Dlaczego takie konkursy są organizowane przez poczte? Przecież to organ państwowy a nie jakaś tania rozrywka. Jestem wielce zniesmaczony takim poczynaniem narodowej dumy. Wstyd.

  28. KamilaRudnik napisał/a:

    pocztopolska ( :-) ) – nie, Poczta Polska nie jest organem państwowym. Jesteśmy operatorem narodowym, ale świadczymy przecież konkretne usługi dla klientów. Co złego miałoby być w konkursach, w których nagrodami są piękne i często będące filatelistycznymi kąskami znaczki?

  29. pocztapolska napisał/a:

    Jednakże to troche niepokojące, że zamiast organizować jakieś bonusy na poczcie, jak naprzykład zmniejszenie kolejki gdzie pot leje sie ze ścian i każdy trzyma sie na skraju przytomnościa, to firma wysyła znaczki osobom postronnym które w ogóle nie kisiły ogórków na zime. Troche to lekkomyślne, aczkolwiek z wiekiem takie rzeczy pomału przestają mnie dziwić, w końcu żyjemy w kraju nędzy i ogólnorozwojowego otępienia.

  30. Kuba napisał/a:

    do pocztapolska: a czy słyszałeś o czymś takim jak promocja firmy? Czy według ciebie równie niepokojące jest jak inne firmy rozdają breloki, długopisy, notesiki itd, lub też zostają sponsorami? Bo w takich przypadkach też możesz powiedzieć, że przecież lepiej zamiast tego obniżyć ceny produktów czy usług.
    Poza tym czy sądzisz, że koszt kilku drobnych konkursów z nagrodami jest podobny do kosztu rozładowania kolejek?

  31. pocztapolska napisał/a:

    Nie jest podobny, dlatego o tym pisze. Czytaj ze zrozumieniem kolego. Tak uważam, że można by obniżyć koszty usług zamiast ich podnosic kosztem jakiś konkursów. No ale widać firma rozwija sie w jednym kierunku, według mnie nie właściwiej.

  32. Kuba napisał/a:

    koszt konkursów to pewnie kilkadziesiąt czy kilkaset złotych, więc to nie ma ŻADNEGO wpływu na koszty usług, więc o czym ty w ogóle piszesz? Także podziel sobie teraz tę kwotę z konkursów na np. 1-2mld świadczonych usług i będziesz wiedział o ile podniósł się koszt pojedynczej usługi, tudzież o ile możnaby go zmniejszyć.
    Aa i to chyba ty masz problem z interpretacją bo sam napisałeś że firma ZAMIAST wysyłać znaczki powinna zmniejszać kolejki. Także musisz uważać że są to podobne koszty.

  33. basia napisał/a:

    a niektórym to nikt nigdy nie dogodzi! będą mniejsze kolejki, to zaczną narzekać na brak gadżetów dla klientów. Najlepszego dla BRACI POCZTOWEJ! Dużo uśmiechów od i dla Klientów życzę ;)

  34. ADAMO napisał/a:

    A ja ostatnio wrzuciłem list priorytetowy do skrzynki w dniu 4.10 o 7 rano przy UP z którego został on wybrany i nadany do adresata dopiero 11.10 (!!!) z innego UP (!!!).Drogę 30 km z Gliwic do Tanowskich Gór pokonywał 3 dni bo doszedł 14.10. Ja bym te trasę na piechote zrobił w max. 5 godzin. Wszystko to jest potwierdzone datownikami na liscie i jak mozna sprawdzic w kalendarzu nie były to dni weekendowe i godzona nadania to 10 wg datownika. Co ciekawe list ten adresowałem do UP Tarnowskie Góry żeby było śmieszniebo w celu odbitek datowników okolicznościowych. Sprawy oczywiscie nie załatwiłem bo 13.10 zostały one odesłane. Sić,spóźniłem się o jeden dzień :) To tak apropos tego 452-lecia którego mimo wszystko gratuluje.

  35. zaklinaczstóp napisał/a:

    Adamo dokładnie masz racje, jedzmy obiady domowe!

  36. Przemysław napisał/a:

    No, Łubudubu mamy zrobione a ja się teraz zapytam konkretnie. Sorry, ze tutaj ale jakoś nie widzę innego miejsca.
    Otóż „mój” UP Opole 1 od paru dni z automatu nie doręcza listów zwykłych tzw. dużych. Na rozdzielni są one wyłapywane i jest od razu wypisywane komputerowo awizo. Moja listonoszka mi powiedziała, że to dlatego, że znowu wróciły reklamy i wszystko się nie mieści do torby.
    Pytanie moje jest takie: dlaczego tak jest i czy przesyłki są może nienależycie opłacone, skoro nie są doręczane do adresata? Mam takich kilka w tygodniu i po każdą muszę stać w kolejce na poczcie. Jest różnica pomiędzy doręczeniem adresatowi a doręczeniem awiza. W mojej ocenie usługa nie jest należycie wykonana i należałoby zwracać adresatowi różnicę w opłacie.
    To teraz czekam jak też Pan Rzecznik to wytłumaczy. Mam nadzieję, że logicznie i nie pokrętnie… :)))

  37. KamilaRudnik napisał/a:

    Przemysław – sprawdzimy co się dzieje w Opolu, i Ci odpowiemy.

  38. Przemysław napisał/a:

    Dziękuję i czekam. Awiza drukowane na komputerze mam pokserowane, więc w razie potrzeby mogę podesłać. Pozdrawiam:)

  39. kriz napisał/a:

    Taka jest właśnie poczta, ciekawe jak to można wytłumaczyć. Ja miałem sytuacje, że przesyłka była na poczcie a ani awizo ani żadnej informacji o tym nie dostałem. Jeszcze te spojrzenia w okienku, gdy powiedziałem, że nie mam awizo a robie kłopot bo przecież bezpodstawnie sie pytam o przesyłke. Sytuacja miała miejsce pare lat temu, więc nie trzeba tego wyjaśniać, lecz moje wspomnienia z pocztą polską są zazwyczaj przykre, choć zdarzają sie wyjątki. Pewnego razu koło 19 nadałem paczke z Wrocławia a na drugi dzień już była w Poznaniu. Miło sie zaskoczyłem, jednakże więcej było tych chwil zwątpienia i zdenerwowania.

  40. Przemysław napisał/a:

    Kriz – sposób w jaki PP doręcza paczki należy do kategorii „cudów”. Np. z Opola rzadko są w stanie doręczyć priorytetową paczję do Warszawy w 1 dzień (teraz jak śledzenie działa już lepiej to wszystko widac jak na dłoni), ale są przypadki naprawdę dziwne, bo paczki nadane wieczorem są na drugim końcu Polski następnego dnia.

    Przy okazji „śledzenia” mam pytanie do Rzecznika. Jaka odległość dzieli WER Kielce od UP Kielce 21. Po uzyskaniu odpowiedzi wyjaśnię dlaczego pytam.

  41. KamilaRudnik napisał/a:

    Przemysław – sprawdziliśmy.
    Po pierwsze – nienienie, ta informacja o powodzie niedoręczania przesyłek dużych, czyli w naszej nomeklaturze ponadgabarytowych nie była ścisła. Poczta Polska od dawna w swoich usługach oferuje usługi reklamowe: druk bezadresowy i przesyłkę reklamową – nie można zatem mówić o „powrocie reklamy”.   Zgodnie z obowiązującymi przepisami Poczta Polska nie miała i nie ma obowiązku doręczania przesyłek ponadgabarytowych do adresatów osobiście. Skoro przesyłka już na pierwszy rzut oka nie mieści się do skrzynki (a to da się ocenić ;-)), można od razu doręczyć awizo. Oczywistym jest, że staraliśmy się w miarę możliwości doręczać do tej pory przesyłki ponadgabarytowe, jednak w którymś momencie bardzo znacząco wzrosła ich ilość. Dlatego podjęliśmy decyzję o ujednoliceniu tej kwestii w skali całego kraju:
    1) przesyłki listowe polecone – listonosz za każdym razem zobowiązany jest do podjęcia próby doręczenia pod wskazany adres, w przypadku braku możliwości doręczenia – pozostawia awizo
    2) przesyłki listowe zwykłe – listonosz doręcza bezpośrednio adresatowi do skrzynki oddawczej, jedynie gdy kształt i wymiary przesyłek nie pozwalają na umieszczenie ich w skrzynce oddawczej – pozostawia zawiadomienie – awizo.

    Kwestia doręczania określona jest w aktach prawnych dostępnych m.inna stronie internetowej Poczty Polskiej: http://www.poczta-polska.pl/Uslugi/?U=PAP  

  42. Przemysław napisał/a:

    Cóż, spodziewałem się takiej odpowiedzi… Tylko, że dla mnie jest ona całkowicie NIE DO PRZYJĘCIA. Prowadzę firmę i zawsze ktoś jest. Zawsze ktoś zejdzie na dół i od nszej kochanej listonoszki odbierze. Doręczanie awiza to strata około godziny czasu! Tyle potrzebuję aby dotrzeć na pocztę, odstać swoje i wrócić. A przesyłka nie jest opłacona „na pocztę” tylko do adresata. Tłumaczenie tym bardziej nietrafne, że listonosz doskonale wie kto zawsze jest a kogo nigdy nie ma. Tzn. dobry listonosz, taki jak „mój”. Teraz pozostaje mi droga skargi a po jej wyczerpaniu będę każdorazowo składał pozew do sądu o ustalenie wartości przedmioty spory i wypłatę różnicy za nie wykonaną usługę. Nie widzę innego wyjścia a nie zamierzam niestety dać się wykorzystywać.
    Tak na marginesie: jaka jest różnica między przesyłką poleconą a zwykłą skoro ja mam podpisany „wrzut”??? Czy to nie kolejny dobry wykręt. Z przykrością stwierdzam, że fajny Rzecznik i Rzeczniczka to nie wystarczy jak cała firma choruje i to poważnie…

  43. Przemysław napisał/a:

    To jeszcze jedna uwaga. Doraźna i do zastosowania na już, bo powrót do stanu poprzedniego nie będzie pewnie prosty.
    Otóż przesyłki są co prawda zwykłe, nierejestrowane, ale uważam iż w momencie wystawiania awiza należy im nadawać jakiś numer. Dlaczego? Już tłumaczę. Przesyłki, o których piszę przychodzą do mnie z USA. Obecnie w drodze jest ich chyba 8. Mam daty zamówień i numery USPS`u więc każdą jestem w stanie przypisać dom konkretnej zawartości i daty nadania. I dzisiaj listonosz zostawił dwa awiza. Wysłałem syna. Przyniósł 3 przesyłki, bo jak PzO powiedziała „jedna doszła”. I byłoby OK (poza tym, że jutro dostanę „puste” awizo), gdyby nie to, że… jedna przesyłka miała opis „awizowano 3.11” a dwie miały opis „awizowano 4.11”. Czyli śmiem domniemywać, że doszły dziś dwie przesyłki, które zostały dziś awizowane z datą jutrzejszą (czy to nie jest fałszerstwo?) a nie dostałem jednej awizowanej „niby” dzisiaj czyli pewnie wczoraj. Ja to w każdym razie tak rozumiem, bo innego logicznego wytłumaczenia nie widzę. Stąd mój wniosek, że jakieś numery są potrzebne, bo inaczej to tak naprawdę nie wiadomo co odbieram. Tak na marginesie, jak mi czasem celnicy „porwą” taką przesyłkę to dostaję powiadomienie z numerem magazynowym a po ewentualnym ocleniu przesyłka dociera już jako „polecona”. Także liczę, że przynajmniej spowodujecie, że w kwestii ewidencji będzie jakiś porządek.

  44. KamilaRudnik napisał/a:

    Przemysław – kwestia dat na awizach to zdaje się ewidentny błąd pracownika- więc skarga na skargi[at]centrala.poczta-polska.pl (z podaniem danych oczywiście) powinna rozwiązać sprawę na przyszłość.

    W pozostałych sprawach: nie ma możliwości wprowadzenie nr dla przesyłki zwykłej. Oznaczałoby to automatycznie, że powinna być ona zarejestrowana w dokumentach zdawczo – odbiorczych, a więc dokonałoby się przekwalifikowanie przesyłki ze zwykłej na rejestrowaną (ale nie prawnie!), co skutkowałoby kwestią być może reklamacji, itd. To, że przesyłki zwykłe, które w łapki bierze UC dostają nasz nr R jest podyktowane kwestią ewentualnych skarg, które mogłyby się pojawić, gdyby się okazało, że czegoś tam nie ma co oczywiście powinno być. Jest to forma naszego (pocztowego!) zabezpieczenia. Mówiąc kolokwialnie – musi być jakiś ślad w papierach, że przesyłka była poddana kontroli celnej. A ponieważ trzeba zarejestrować takie zdarzenie również dla przesyłki zwykłej (jak? po danych? jak tego szukać?) – nadawany jest nr polskiej R. Pamiętać jednak należy, że nie każda przesyłka z zagranicy – nawet kontrolowana przez UC – ma polski nr R, a numer pozycji magazynowej nie jest nr z UC – taki nr nadaje Dział Pocztowo – Celny przed przekazaniem przesyłki do UC (UC prowadzi rejestr po tych numerach, dlatego przy kontakcie z nimi trzeba go znać, ich baza nie szuka po nr pocztowych przesyłek).

  45. Przemysław napisał/a:

    Kamilo – z tym błędem nie byłbym taki pewny, to się okaże jeszcze po paru odbiorach.
    Przesyłka się znalazła – było jak myślałem – nie dostałem jednej z 3.11. Tak czy inaczej uważam, że awizowane przesyłki zwykłe powinny być numerowane i podpisywane. Kiedyś tak było. A teraz jak ktoś ukradni awizo to ma list bo dowodu nikt nie sprawdza i każdy odbierze. Mnie może PzO znają ale mojego juniora nie, a też dostał bez dowodu. Tak na marginesie – co się stanie jak dostanę awizo a na poczcie przesyłki nie ma? Też kompletny brak odpowiedzialności?
    I tak będę walczył o doręczanie tych przesyłek. Bo skoro Poczta ich nie doręcza to dlaczego wprowadziła i pobiera opłatę za gabaryt B?

  46. Kuba napisał/a:

    Przemysław strasznie się czepiasz, z jednej strony chciałbyś żeby przesyłki dochodziły szybciej, a z drugiej wymagasz tworzenia większej papierologi i biurokracji. Poza tym piszesz że ktoś może ukraść awizo i mieć list, ale idąc tym tokiem rozumowania to przecież można ukraść list ze skrzynki jak się na prawdę chcę i co wtedy? Listonosze mają nie wrzucać do skrzynek zwykłych listów?

  47. Przemysław napisał/a:

    Kuba – opisłaem wyżej, że dostaję awizo na „niewiadomoco” i takie samo „niewiadomoco” odbieram. Jak przesyłek jest wiele do danego adresata to łatwo się pogubić. A numerowanie przesyłek to naprawdę pikuś w porównaniu z biurokracją wprowadzaną przez PP. Co rusz widzę, że biedne PzO mają jakieś nowe formularze do wypełniania…

  48. Kuba napisał/a:

    Przemysław – nie wiem cz to taki pikuś ponumerować i prowadzić ewidencję dajmy na to 500mln czy 1mld (nie wiem ile dokładnie, tak mniej więcej strzelam) przesyłek nierejestrowanych rocznie

  49. Przemysław napisał/a:

    Ale ja już nie mówię o ewidencji. Wystarczy flamastrem numer na kopercie i taki sam na awizie. I już wsziystko wiadomo. I tak piszą flamastrami zawsze nazwę ulicy i numer domu/mieszkania na każdej kopercie/pudełku. Dopisanie numerka to już nie problam.

  50. Przemysław napisał/a:

    Znalezione dzisiaj na WP. Trohę ten felieton przesadzony, nie do końca oddaje szczegóły, ale widać że problem jest i to duży. I że nie tylko mnie trafia z tego powodu.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polska-instytucja-publiczna-torturuje-ludzi,wid,12837403,wiadomosc.html?ticaid=1b37b