Polecony, czyli dwa nazwiska na jednej kopercie!

Często klienci lub dziennikarze, czasem i jedni i drudzy na raz, pytali nas, czemu nie można wysyłać listów poleconych do małżonków jako jednej przesyłki – chodziło np. o listy z urzędów skarbowych. Otóż mam dobrą wiadomość – od kilku tygodni jest to możliwe.

Prawo pocztowe ani przepisy wykonawcze nie przewidywały tego, że przesyłka adresowana na współmałżonków może być odebrana przez jednego z nich. Nie uwzględniał tego również regulamin świadczenia usług powszechnych.

Mieliśmy jednak wiele sygnałów od klientów odnośnie tej sprawy i od dłuższego czasu pracowaliśmy nad tym by zmienić ten stan rzeczy. W porozumieniu z Urzędem Komunikacji Elektronicznej udało się dokonać odpowiednich zmian w regulaminie świadczenia usług powszechnych. Dzięki temu wszyscy klienci, korzystający z przesyłek poleconych mogą spokojnie w adresie na kopercie umieszczać oboje małżonków.

dodaj komentarz
Wpisane w Nasze usługi. Link bezpośredni.

11 odpowiedzi na „Polecony, czyli dwa nazwiska na jednej kopercie!

  1. Łukasz napisał/a:

    Zmiana jak najbardziej na plus. Oby więcej takich plusów :)

  2. basia napisał/a:

    i o to chodzi – codziennie dla Ciebie!

  3. nfkao napisał/a:

    Szkoda, że ostatnio taki zastój na blogu. Myślę, że parę fotorelacji z codziennego życia Poczty poprawiło by oglądalność. Z chęcią obejrzał bym jak wygląda droga paczki/listu, jak przewożona jest przesyłka. Używane są jeszcze wagony pocztowe? To też byłoby interesujące

  4. ZbigniewBaranowski napisał/a:

    @nfako: z wagonami pewnie będzie ciężko ale dziękuję za pomysły na fotorelacje:)

  5. Krzysio napisał/a:

    Chyba są używane, bo jeszcze można chyba nadać przesyłke dworcową.

  6. Ania napisał/a:

    Z cyklu „Poczta polska ułatwia życie”, czyli co ustawodawca miał na celu: mąż nie może odebrać przesyłki poleconej adresowanej na żonę, mimo iż okazuje jej oraz swój dowód osobisty.Dlaczego? Otóż meldunek jest inny.Cóż za ułatwienie w dzisiejszych czasach.Wzięłam dzień wolny i odebrałam przesyłkę gdyż pełnomocnictwo poczty dla osób trzecich wygląda niczym notarialne i jest obłożone opłatą.Wniosek?Łatwiej wziąć kredyt ze współmałżonkiem niż odebrać dla niego przesyłkę:) Poczcie Polskiej już dziękujemy.

  7. Marek napisał/a:

    A moje pytanie jest nsp. Skoro to jest usluga powszechna to tak naprawde kto jest adresatem listu ? małżeństwo ? Urzędy państwowe w tym sądy wysyłając pismo do małżonków mogą doprowadzić do absurdu.Nie muszą to być korespondencje ZPO. Jeżeli małżonkowie sa w trakcie rozwodu, inne adresy zamieszkania i jedno z nich odbiera ważna korespondencje a to skutkuje konsekwencjami prawnymi (np wezwanie do zaplaty, komornik) doprowadza do zatajenia przed małżonkiem. Listonosz nie sprawdza dowodu osobistego gdy doręcza korespondencje do adresata w jego miejscu zamieszkania. Powstaje bałagan prawny.

  8. ZbigniewBaranowski napisał/a:

    @Marek: Wielu klientów, zwłaszcza tych instytucjonalnych, brak możliwości przesyłania korespondencji na współmałżonków zgłaszało jako uciążliwą niedogodność i wręcz niespójność w prawie. Wprowadzenie odpowiednich zmian w regulaminie świadczenia usług powszechnych stwarza możliwość umieszczania w adresie na kopercie przesyłki rejestrowanej obojga małżonków. Wtedy to małżonkowie stają sie adresatem, a przesyłka rejestrowana zaadresowana w taki sposób może zostać wydana jednemu z małżonków. Należy zwrócić uwagę, że to właśnie rolą nadawcy korespondencji jest wskazanie adresata przesyłki. Poczta Polska ma obowiązek taką dyspozycję spełnić, czyli postąpić z przesyłką zgodnie z obowiązującymi przepisami.

  9. Marek napisał/a:

    Zbyszku. Nie mogę się z tym zgodzić
    „Wielu klientów, zwłaszcza tych instytucjonalnych…” – małżeństwo nie jest podmiotem prawa w mniemaniu kodeksu handlowego (nie do konca). Jest nią osoba indywidualna w przypadku osób fizycznych , a instytucja niest odrębną własnością ( sp. jawna , komandytowa, z o.o.). Listonosz i tak dostarczal korespondencje pod wskazany adres osobie która zamieszkiwala w danym lokalu ( w przypadki firm byla to np sekretarka firmy itp). Aktualnie uwazam obecne kroki za łamanie moich praw konstytucyjnych. Jako osoba fizyczna mam prawo dostarczania korespondencji do moich rąk a nie do małżonka. Decyzja UKE zostaniewykorzytana jako luka w prawie. Mam tu na myśli w szczególności dostarczanie korespondencji sądowej, karno skarbowej. komorniczej. Podam przykład małżonek otrzymuje rozwód, rozwódka zmienia nazwisko ale nowa parntnerka otrzymuje nazwisko dotychczasowego małżonka. Sprawy kierowane na nazwisko małżeństwa i poprzedniej małżonki płyną długą drogą prawną – „odkręcenie” ich to droga przez mękę. PS: jak mogę zrezygnować z usług Poczty Polskiej w kwestii przesyłek poleconych ze skutkiem doręczenia… poprzez wybory i zmianę ustawy ???

  10. Anna napisał/a:

    Serdecznie witam. Chciałabym zasugerować , a nadmieniam, że jestem pracownikiem poczty od 15 lat , aby część nalepki z kodem kreskowym w nowej wersji mogły być przez listonoszy klejone na avizach zostawianych klientom. Jest to bardzo ułatwiające rozwiązanie zarówno dla listonoszy jak i dla nas asystentów , ponieważ w systemie komputerowym po kodzie kreskowym jeszcze szybciej odnajdziemy szukany list i będziemy pewni , że jest to właściwy list do wydania. Byłoby mniej błędów przy wydawaniu przesyłek , które teraz się zdarzają gdyż wpisy nazwisk adresatów są przekręcane lub wpisywane nieprawidłowo. Pozdrawiam i zostawiam do przemyślenia to rozwiązanie. Anna asystent urzędu pocztowego we Wrocławiu.

  11. Andy napisał/a:

    Beznadzieja, bo o ile „Prawo pocztowe ani przepisy wykonawcze nie przewidywały tego, że przesyłka adresowana na współmałżonków może być odebrana przez jednego z nich. Nie uwzględniał tego również regulamin świadczenia usług powszechnych” to o tyle tego nie zabraniają – jeszcze raz beznadzieja, bo listonosz odnosząc do mieszkania daje korespondencję byle komu a w okienku pocztowym „paniusia” musi ganiać całą rodzinę osobno – bo nie można. Przecież na potwierdzeniu odbioru ktoś się podpisuje więc nie trudno się zorientować kto nie oddał przesyłki – w takim przypadku instytucja ma czarno na białym kto zatrzymał korespondencję, a to już sprawa karna. Ale na Poczcie króluje wczesny Gierek i nie dziwię się, że korzystający dostają szału zwłaszcza w przypadkach, kiedy kiedy ktoś jest w domu a w skrzynce znajduje awizo o nieobecności adresata, a później każdy z osobna musi zasuwać na Pocztę i ….. szkoda gadać zwłaszcza w dobie informatyzacji gdzie wszystko można sprawdzić, uporządkować i ułatwić życie klientom