KEP = eCommerce, czy eCommerce = KEP?

Nie ulega wątpliwości, że eCommerce zmienił funkcjonowanie całej branży logistycznej, a w szczególności rynku KEP. Statystycznie, każdy z konsumentów kupujących w internecie zamawia ponad dwie paczki miesięcznie.

Po publikacji Raportu „Rozwój rynku przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych (KEP) w Polsce od 2014 r. do 2023 r.” otrzymuję mnóstwo pytań dotyczących zaprezentowanych danych. Część z nich kierują tzw. eCommercy, które są w szczególności zainteresowane prognozą rozwoju przesyłek KEP nadawanych przez tę branżę. Tego typu rozmowy są bardzo ciekawe i niejednokrotnie przeradzają się w mini-debaty o prowadzeniu biznesu internetowego, oddziaływaniu kurierów czy też potencjale dostaw w kanale C&C.

W 2018 roku prawie co druga paczka pochodziła z eZakupów. W tym roku nastąpi przełamanie magicznej bariery 50%, a w najbliższym czasie udział ten wzrośnie, aż do 60%. Zestawiając te informacje z danymi z raportu, wynika, iż w tym roku eCommerce wygeneruje ponad 275 mln paczek. Oznacza to, że każdego dnia roboczego nadawanych jest ponad milion przesyłek. Liczba ta odpowiada minimalnej liczbie transakcji zawieranych w Internecie. Raporty rynkowe wskazują, że w Polsce już 11 milionów konsumentów kupuje online. Takie wyniki dowodzą, że każdy z nich w tym roku zamówi 25 paczek, czyli średnio ponad 2 paczki miesięcznie.

 

Udziały segmentów B2B, B2C, C2X w rynku KEP w 2018 roku – ujęcie wolumenowe.

Opierając się wyłącznie na danych ilościowych można szybko stwierdzić, że KEP = eCommerce. Jednak czy taka teza jest prawdziwa, jeśli ocenimy ją z perspektywy przychodów?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy pamiętać, że przesyłki z zakupami internetowymi mają zazwyczaj niewielką masę i w większości są zamawiane bez usług dodatkowych. Jednocześnie są to przesyłki realizowane głównie w obrocie krajowym. Taka sytuacja ma istotny wpływ na przychody z usług KEP generowane przez eCommerce, które jak się okazuje – nie są proporcjonalne do wolumenów. Tym samym udział wartościowy eCommerce w rynku KEP jest znacznie niższy niż wolumenowy.

Pod wpływem eCommerce, operatorzy KEP przeprojektowali lub zbudowali nowe sieci operacyjne, dostosowali procesy obsługi i wdrożyli specjalne narzędzia informatyczne. Nie mogą jednak zapominać o tym, iż przychody z przesyłek generowane są także przez inne branże.

Odpowiadając zatem na tytułowe pytanie, można z całą pewnością stwierdzić, że eCommerce to KEP, jednak KEP to wciąż nie tylko eCommerce.

Michał Gawryluk, menedżer Działu Rozwoju Usług KEP Poczty Polskiej

dodaj komentarz
Wpisane w Aktualności, eCommerce, Kurier Ekspres Paczka. Link bezpośredni.

Możliwość komentowania jest wyłączona.