Sieć Poczty Polskiej jest dla nas głównym kanałem sprzedaży PPK – wywiad z Adamem Golą, prezesem zarządu Pocztylion-Arka PTE

O dokonanej zmianie biznesowej, dotychczasowych doświadczeniach Pocztylion-Arka PTE w zakresie sprzedaży Pracowniczych Planów Kapitałowych, a także współpracy z Pocztą Polską rozmawiamy dziś z Adamem Golą, prezesem zarządu Pocztyliona – spółki z naszej Grupy Kapitałowej.

PPK jest programem, który funkcjonuje już prawie dwa lata, jak Pan ocenia ten program mając wiedzę i doświadczenia na temat różnych produktów emerytalnych?

Program oczywiście oceniam bardzo dobrze. Wygląda na to, że jest to optymalny program dla osób, które chcą oszczędzać na emeryturę. Pozbawiony jest on wad poprzedniego, powszechnego programu, opartego na otwartych funduszach emerytalnych których główną wadą, jak się okazało było to, że finansowane są z daniny publicznej czyli ze składki ZUS-owskiej. Jak wiemy, było to pretekstem do zabrania części środków od razu, a pozostałych w ratach, przez poprzedni rząd. Jednocześnie program PPK ma zoptymalizowany mechanizm zarządzania oszczędnościami emerytalnymi. Jest tak skonstruowany ze polityka inwestycyjna jest dopasowana do wieku oszczędzającego, przez co zminimalizowane jest ryzyko straty. Z punktu widzenia uczestników jest bardzo tani i zapewnia niezwykłą stopę zwrotu, bo dzięki dopłacie pracodawcy i państwa, oszczędzający już na „dzień dobry” podwaja swój kapitał.

Czy wprowadzenie do swojej oferty nowego produktu, tak jak w przypadku pracowniczego planu kapitałowego jest dużym przedsięwzięciem? Jak z perspektywy czasu ocenia Pan proces przygotowania oferty i sieci sprzedaży na ofertę PPK Pocztylion?

Wejście na rynek PPK to był duży wysiłek z naszej strony. Nasza firma od pewnego czasu, ze względu na poprzednie reformy nie prowadziła działań sprzedażowych, wiec przygotowanie się do sprzedaży PPK wymagało po pierwsze: zbudowania na nowo zespołu sprzedażowego, po drugie: stworzenia całej linii biznesowej, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty organizacyjno-techniczne. Mieliśmy trochę takie poczucie, jakbyśmy pracowali w start-upie, tworząc od zera nową firmę. Przyznam, że było to bardzo ciekawe i bardzo ekscytujące doświadczenie. Dodam, że nie mieliśmy dużo czasu. Był to okres bardzo intensywnej pracy, ale generalnie wydaje się że, udało się przygotować Pocztyliona całkiem nieźle do wejścia na rynek PPK i do skutecznego konkurowania z innymi instytucjami finansowymi.

Poczta Polska współpracuje z Pocztylion-Arka w zakresie dystrybucji PPK.Proszę opowiedzieć o Pańskich wrażeniach związanych z tą współpracą: czy spełnia swoje zadanie, czy efekty są zadowalające? Czy może niektóre kwestie należy usprawnić?

Oczywiście zawsze można usprawniać sposób działania, zakres współpracy.Natomiast Poczta Polska jest dla nas głównym partnerem oraz jak wiemy również głównym kanałem dystrybucji. Ja może będę nieobiektywny , gdyż mam duży sentyment do Poczty, traktuję siebie w zasadzie jak jednego z Pocztowców, pracując dla Pocztyliona i dla Poczty Polskiej już ponad 20 lat. Z zadowoleniem mogę stwierdzić, że ostatnie miesiące, ostatni rok zwłaszcza, był rokiem intensywnej współpracy: stale rosnącej, rozwijającej się, coraz lepszej z dobrymi efektami na drugim i trzecim etapie PPK. Również z dobrym wejściem w czwarty etap akwizycji PPK i wierzę ze ten etap zakończymy również z sukcesem.

Proszę powiedzieć, który z argumentów przemawiających za wyborem PPK Pocztylion jest najsilniejszy? Czyli co sprzedawcy powinni odpowiednio mocno podkreślać prezentując ofertę Pocztyliona?

Jako PPK Pocztylion mamy niewątpliwie szereg atutów. Ja chciałbym zwrócić jednak uwagę na dwa: pierwszy atut, który powinni wymieniać sprzedawcy to ten, że zapewniamy bardzo dobre wsparcie dla pracodawcy na etapie wprowadzania PPK w podmiocie zatrudniającym. Zapewniamy kompleksowe materiały wdrożeniowe, również w wersji papierowej. Z tego co wiem, jesteśmy jedyną instytucją na rynku, która zapewnia takie wsparcie. I po drugie: nasza współpraca z innym akcjonariuszem – Invesco – potężnym funduszem inwestycyjnym, jedną z największych instytucji zarządzających na świecie, która zarządza aktywami przekraczającymi bilion dolarów. Częścią naszego zespołu inwestycyjnego są zespoły analityczne Invesco, głównie ze Stanów Zjednoczonych z Houston. Korzystamy w pełni z ich wiedzy i kompetencji, co ma szczególne znaczenie, ponieważ w ramach produktu PPK nie tylko możemy, ale musimy inwestować za granicą.

Na rynku jest w tej chwili 19 instytucji oferujących pracownicze plany kapitałowe – w zdecydowanej większości rynek podzielił się pomiędzy dwie duże instytucje. Jaki czynnik doprowadził do takiej sytuacji według Pańskiej opinii?

Tutaj należy zwrócić uwagę na pewien element niepokojący, żeby nie powiedzieć patologiczny, na rynku PPK. Kiedy tworzyliśmy biznesplan, w chwili wchodzenia na rynek PPK, ustawodawca przewidywał, że jeden z podmiotów nie będzie miał więcej niż 15% udziału w rynku. To oczywiście stwarzało nadzieję, że podmiot relatywnie nieduży taki jak Pocztylion, będzie w stanie powalczyć również o istotny udział w rynku. Niestety, okazało się ze ten limit 15% nie działa i mamy w tej chwili dwie duże instytucje, które zdominowały ten rynek i niestety nie zanosi się aby ta sytuacja się zmieniła. Można przytoczyć ciekawą historię z tym związaną: obie te instytucje używają argumentu sprzedażowego, że przez fakt, że przekraczają ten 15% limit ich opłaty za zarządzanie są relatywnie mniejsze, bo po przekroczeniu limitu nie mogą pobierać opłaty za zarządzanie aktywami. Natomiast, już wiem, że trwają działania lobbystyczne aby znieść ten limit 15 %, tak aby instytucje o których mowa mogły jednak te opłaty w pełni pobierać. Więc mamy tutaj do czynienia z pewnego rodzaju nierzetelnością informacyjną na etapie sprzedaży. Wiem też, że te działania lobbystyczne są prowadzone przez przedstawicieli tych dwóch instytucji.

W zeszłym roku Pocztylion-Arka PTE przejęło zarządzanie Pracowniczymi Planami Kapitałowymi od Aegon PTE, czy to kolejny krok firmy w kierunku rozwoju? Jakie plany na najbliższe miesiące ma zarząd Pocztyliona?

Rzeczywiście w zeszłym roku, przejęliśmy zarządzanie funduszami PPK od Aegona i było to pierwsze tego typu przejęcie na rynku PPK. Mam nadzieję ze nie ostatnie, jeśli chodzi o Pocztyliona. W tej chwili formalnie czekamy na zgodę KNF na połączenie funduszy, którą powinniśmy dostać w najbliższych tygodniach. Jeżeli chodzi o nasze plany, to liczymy na to, że po przekształceniu w TFI będziemy mogli dokonać analogicznych przejęć innych mniejszych funduszy PPK, które są nierentowne i ich zarządzający mogą chcieć się ich pozbyć. Oczywiście jeżeli będziemy przekształceni w TFI, to chcielibyśmy wprowadzać nowe produkty inwestycyjne. Mamy przy tym nadzieję na kolejny etap współpracy z Pocztą Polską w tym zakresie, która niejednokrotnie udowodniła, że może z powodzeniem sprzedawać różnorakie produkty finansowe.

dodaj komentarz
Wpisane w Aktualności, Nasze usługi, Usługi finansowe. Link bezpośredni.

Możliwość komentowania jest wyłączona.